가사
[Verse]
Kiedyś byłem zajarany jak po dobrym skunie,
dziś siedze przed kompem i oglądam sobie niunie,
pytam się siebie sam dlaczego tak zbłądziłem,
dlaczego do mych celów wogle nie dążyłem,
dlaczego śniadania w maku tylko do dziesiątej,
dlaczego te kurwy są samotne,
dlaczego taka rozkmina mnie nachodzi,
dlaczego już nie jesteśmy młodzi,
[Chorus]
Może to życie gdzieś się zjebało,
Może to my nie poszliśmy na całość,
Jak to zrozumiem to dam wam odpowiedź,
Jak nie zostać na dnie i iść dobrą strone,(x2)
[Verse]
Kiedys to przeszłość, dziś jest dziś,
Tak ktoś powiedział i stał się kimś,
kimś ważny, kimś nie zapomniamy,
Na chuj się wyzywać i robić se dramy,
Na chuj mieć wrogów i prosić się o wpierdol,
lepiej iść z otwartą głową, a nie dążyć po srebro,
lepiej zrobić dwa kroki i iść do przodu,
a nie patrzeć jak dusza umiera już za młodu
[Chorus]
Może to życie gdzieś się zjebało,
Może to my nie poszliśmy na całość,
Jak to zrozumiem to dam wam odpowiedź,
Jak nie zostać na dnie i iść dobrą strone,(x2)
[Verse]
życie to pytajnik bo szukasz odpowiedzi,
innym idzie łatwiej niech cię to nie zmieni
zagadki logiczne z przymrużeniem oka,
Twoja historia to kolejna epoka,
kolejny krok do przodu a nie w tył,
zapamiętaj bratku trzeba wytrwać w tym,
i niech dla każdego będzie to przestroga,
że lepiej mieć kolegę niż widzieć w nim wroga,
[Bridge]
i niech dla każdego będzie to przestroga,
że lepiej mieć kolegę niż widzieć w nim wroga,
i niech dla każdego będzie to przestroga,
że lepiej mieć kolegę niż widzieć w nim wroga,
[Chorus]
Może to życie gdzieś się zjebało,
Może to my nie poszliśmy na całość,
Jak to zrozumiem to dam wam odpowiedź,
Jak nie zostać na dnie i iść dobrą strone,(x2)